Skoro poprzedni wpis dotyczył antywindykacji, w ramach wątku prawo od A do Z, nawiązując do inicjałów autorki, czas na białą listę.
Biała lista to specjalny rejestr prowadzony przez Szefa KAS (Krajowej Administracji Skarbowej), który ma służyć weryfikacji kontrahentów i minimalizować nieświadomy udział w oszustwach podatkowych typu karuzela VAT. Od 2020 r. jeśli przedsiębiorca dokona zapłaty w kwocie powyżej 15.000 zł na rachunek bankowy, którego kontrahent nie zgłosił Szefowi KAS, ustawa przewiduje sankcję. Przedsiębiorca ten nie będzie mógł tej kwoty zaliczyć do kosztów podatkowych. Sankcja jest bardzo surowa, choć dotyczy tylko technicznego sposobu rozliczania a nie uszczuplenia zobowiązania podatkowego. Stawia to w trudnej sytuacji podmioty, które już są związane umowami z kontrahentami, których rachunki nie widnieją na białej liście. W mojej ocenie istniejący obowiązek zapłaty w takiej sytuacji nie może być wykonany ze względu na okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi kontrahent. Jeśli wykonanie umowy narusza prawo i jest sprzeczne z gospodarczym celem zobowiązania, a jedynym podmiotem, który może w tej sytuacji podjąć działania umożliwiające wykonanie umowy zgodnie z prawem jest wierzyciel, odsetki za opóźnienie w płatności do czasu podania przez wierzyciela nr rachunku objętego białą listą nie powinny być naliczane. Nie zmienia to jednak faktu, że wspomniana regulacja w sposób istotny wpływa na swobodę przepływu kapitału, zwłaszcza w odniesieniu do podmiotów zagranicznych.

Niniejszy wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. W celu uzyskania porady w konkretnej sprawie, proszę o kontakt telefoniczny lub e-mailowy.

Jeśli spodobał Ci się wpis, możesz go zalinkować.