Egzekucja świadczeń na rzecz rodziny z nieruchomości zamieszkanej przez dziecko będące członkiem tej rodziny

Komornik może prowadzić egzekucję z szerokiego katalogu składników majątku, w tym także z nieruchomości. Szczególną sytuacją jest egzekucja z nieruchomości, w której mieszkają małoletnie dzieci pośrednio uprawnione jako członkowie rodziny do świadczenia z art 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Dotyczy to sytuacji, gdy jeden z rodziców nie łoży na utrzymanie dzieci, a jest właścicielem nieruchomości, w której dzieci mieszkają, może zostać pozwany o zapłatę pieniędzy potrzebnych na utrzymanie rodziny. Sąd w takiej sprawie orzeka wyrokiem. Gdy Sąd zasądzi  od rodzica uchylającego się od obowiązków pewne kwoty pieniężne, których nie można wyegzekwować w inny sposób, rodzi się pytanie, czy egzekucja z nieruchomości zamieszkanej przez uprawnioną rodzinę w opisanej sytuacji nie jest sprzeczna z dobrem tej rodziny.

Konstytucja (art. 72 ust. 1) i Kodeks rodzinny i opiekuńczy (art. 3 kro) nakazują organom państwa kierować się dobrem dziecka. Jednak w postępowaniu egzekucyjnym brak jest przepisu, który wprost zakazywałby sprzedaży lub licytacji nieruchomości zamieszkiwanej przez małoletnich pośrednio uprawnionych do świadczeń z art. 27 kro. Ochrona dziecka w tym kontekście jest niewystarczająca. Wynika ona dziś jedynie pośrednio z:

– obowiązku zapewnienia lokalu socjalnego przy eksmisji (ustawa o ochronie praw lokatorów),

– ogólnej zasady dobra dziecka,

– oceny sądu przy przysądzeniu własności.

W praktyce komornik może zająć nieruchomość, a postępowanie egzekucyjne toczy się dalej, choć jego finał – licytacja i eksmisja – jest trudny do przewidzenia. Dziecko nie ma gwarancji, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Brakuje przepisu, który jasno stwierdzałby, że nieruchomość będąca jedynym miejscem zamieszkania małoletniego nie może być przedmiotem egzekucji świadczeń alimentacyjnych, które mają służyć właśnie jego dobru.

Dochodzi więc do paradoksalnej sytuacji, że egzekucja w imię dobra dziecka może to dobro naruszać. Świadczenia z art. 27 kro mają bowiem zapewnić rodzinie (pośrednio dziecku) środki do życia. Tymczasem egzekucja tych świadczeń może prowadzić do utraty przez dziecko dachu nad głową. W obecnym stanie prawnym to sąd musi „ratować sytuację”, oceniając, czy sprzedaż nieruchomości naruszy dobro dziecka. Brakuje jednak jasnych kryteriów tej oceny, co może prowadzić do niepewności i nierówności.

W wielu państwach europejskich obowiązuje zasada, że nieruchomość będąca jedynym miejscem zamieszkania dziecka jest wyłączona spod egzekucji alimentów na ich rzecz, chyba że istnieje alternatywne, bezpieczne miejsce zamieszkania. W Polsce takiego przepisu nie ma.

Wprowadzenie regulacji, która wyłączałaby spod egzekucji nieruchomość zamieszkiwaną przez małoletnich pośrednio uprawnionych do świadczeń z art. 27 kro, albo uzależniała egzekucję od zapewnienia dziecku równorzędnego lokalu, byłoby zgodne z konstytucyjną zasadą ochrony praw dziecka i eliminowałoby obecny paradoks prawny.

Nasuwa się wniosek, że dobro dziecka nie powinno być chronione jedynie „pośrednio” i „w miarę możliwości”. W sprawach egzekucyjnych potrzebna jest jasna, jednoznaczna norma, która wprost zakazuje prowadzenia egzekucji z nieruchomości będącej jedynym miejscem zamieszkania małoletniego. Dopóki takiego przepisu nie ma, dziecko pozostaje w sytuacji prawnej, w której jego podstawowe potrzeby – bezpieczeństwo i stabilność mieszkaniowa – mogą zostać zagrożone w imię egzekwowania świadczeń, które mają te potrzeby zaspokajać.

Wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Dlatego autor nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania pomocy prawnej proszę o kontakt telefoniczny lub emailowy.

Upadłość konsumencka – czy warto?

Wielu klientów boryka się z nadmiernym zadłużeniem. Zdarza się, że ktoś, np. traci pracę lub choruje, wskutek czego zmniejszają się jego możliwości zarobkowe. Niekiedy długi są sporne i toczą się o nie postępowania sądowe. Bywa również i tak, że długi nie są sporne, ale dłużnik nie ma z czego ich płacić. W konsekwencji sprawa trafia do komornika, a dłużnikowi pozostaje do dyspozycji tylko niewielka kwota wyłączona spod zajęcia komorniczego. W każdej z tych sytuacji, jeśli nieregulowanie długów utrzymuje się, dłużnik może wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Trzeba wskazać, że regulacje prawa upadłościowego ewoluowały i obecnie przewidują wiele udogodnień dla dłużnika w stosunku do poprzedniego stanu prawnego.

Korzyścią z postępowania upadłościowego jest możliwość umorzenia zadłużenia. Oczywiście ogłoszenie upadłości to nie koniec formalności. Z reguły ustalany jest kilkuletni plan spłaty uwzględniający możliwości płatnicze dłużnika, choć w szczególnych okolicznościach, co jest najbardziej korzystne dla dłużnika, może dojść do upadłości bez planu spłaty.

Procedura upadłości konsumenckiej dostępna jest również dla osób, które w przeszłości prowadziły działalność gospodarczą w oparciu o wpis do CEIDG.

 

Wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania indywidualnej porady prawnej proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy.

 

Brak podstawy do blokady rachunku bankowego przez skarbówkę

Co do zasady organy administracji publicznej działają (wykonują swoje kompetencje) na podstawie i w granicach prawa. Gwarantuje to konstytucja. Zasada wydawałoby się jest prosta. W praktyce przepisy prawa rzadko są na tyle jasne, by kompetencje organów administracji dało się precyzyjnie odczytać. Nie sprzyja to poprawnemu stosowaniu prawa. W stosowaniu prawa organom administracji nie pomagają także częste zmiany prawa. W konsekwencji w praktyce możemy mieć do czynienia z działaniem organów administracji z przekroczeniem kompetencji.

Największy sprzeciw budzi jednak sytuacja, w której organy administracji usiłują wywodzić swoje uprawnienia i obowiązki nie z konkretnych norm prawnych, ale z norm, których istnienie wywodzą z innych norm, w oparciu o zasadę fałszywie pojmowanej słuszności.

Takim praktykom sprzeciwiają się sądy administracyjne, o ile poszkodowanym nie zabraknie determinacji w dochodzeniu swoich praw i skierują skargę do Sądu administracyjnego. Na potwierdzenie tego, że warto czasem podjąć takie kroki można przytoczyć:

Wyrok WSA w Warszawie z 21 października 2022 r., sygn.akt III SA/Wa 2206

Sąd administracyjny w Warszawie potwierdził, że od 07 lipca 2022 r. nie ma podstawy do blokowania rachunków bankowych przez Naczelników Urzędów Skarbowych w oparciu rozporządzenia wydane na podstawie art. 119zma Ordynacji podatkowej (w związku z jego uchyleniem) i niewydaniem nowych rozporządzeń na podstawie art. 11b ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.

Wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania indywidualnej porady prawnej, proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy.

Zakaz eksmisji zniesiony

Zgodnie z art. 15zzu ust. 1 ustawy z 31 marca 2020 roku o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego. Przepis ten przewidywał kilka wyjątków od zakazu eksmisji.

Właściciele mieszkań poprzez swoich pełnomocników w skargach do rzecznika praw obywatelskich podnosili, że skoro nie ma obowiązku noszenia maseczek, izolacji oraz testowania, zakaz eksmisji ogranicza prawo własności w sposób niekonstytucyjny i nieuzasadniony.

W odpowiedzi na dynamicznie zmieniające się okoliczności zakaz eksmisji został zniesiony z dniem 15 kwietnia 2022 r., czyli jeszcze przed zniesieniem stanu epidemii w dniu 16 maja 2022 r. Co ciekawe zostało to uczynione ustawą o pomocy obywatelom Ukrainy … (w celu zwiększenia podaży mieszkań?)

Właściciele znów mogą egzekwować swoje prawa a konsumenci w trudnej sytuacji ekonomicznej mogą spodziewać się jeszcze większych trudności.

 

Wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania indywidualnej porady prawnej proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy.