Wybiórcza spłata długów i zaciąganie kolejnych zobowiązań na ich pokrycie w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością

Faworyzowanie tylko niektórych wierzycieli w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością wiąże się nie tylko z ryzykiem cywilnym — to także realne ryzyko odpowiedzialności karnej. Zgodnie z art. 302 § 1 Kodeksu karnego dłużnik, który nie mogąc zaspokoić wszystkich wierzycieli spłaca lub zabezpiecza jedynie wybranych, narażając pozostałych na szkodę, może zostać ukarany grzywną, ograniczeniem wolności lub nawet pozbawieniem wolności do 2 lat.
Stan zagrożenia niewypłacalnością pojawia się już wtedy, gdy z rozsądnej oceny sytuacji wynika, że dłużnik w niedługim czasie nie będzie w stanie regulować swoich zobowiązań. W takim momencie każda czynność uprzywilejowująca wybranych wierzycieli może zostać uznana za działanie na szkodę pozostałych.
Warto pamiętać, że odpowiedzialność karna grozi również za zaciąganie nowych zobowiązań, gdy dłużnik ma świadomość, że jest zagrożony niewypłacalnością i nie będzie w stanie ich wykonać. Takie działanie może zostać potraktowane jako wprowadzanie wierzycieli w błąd i prowadzić do odpowiedzialności z art. 286 k.k. lub innych przepisów chroniących obrót gospodarczy.
Warto pamiętać, że w określonych sytuacjach dłużnik ma także obowiązek złożenia wniosku o upadłość. Przesłanki są jasne:
• dłużnik stał się niewypłacalny, czyli zaprzestał regulowania wymagalnych zobowiązań (termin na złożenie wniosku 30 dni),
• albo — w przypadku osób prawnych — jego zobowiązania przekroczyły wartość majątku, nawet jeśli nadal wykonuje płatności.

Zaniechanie złożenia wniosku w terminie może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej, a w pewnych przypadkach również karnej.
Dlatego każdy przedsiębiorca, który widzi, że jego majątek nie wystarczy na pokrycie wszystkich długów, powinien działać z najwyższą ostrożnością. Wybiórcza spłata, zaciąganie nowych zobowiązań „na przeczekanie” czy ignorowanie obowiązku złożenia wniosku o upadłość może skończyć się nie tylko problemami finansowymi, ale i karnymi.

W złożeniu wniosku o upadłość oraz przy reprezentacji w postępowaniu upadłościowym dłużnika lub wierzyciela pomocy udzielić może zawodowy prawnik.

 

Wpis ma charakter ogólny i popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej, dlatego autor nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania pomocy prawnej w indywidualnej sprawie proszę o kontakt telefoniczny lub emailowy.

Ważny dla dłużników i wierzycieli projekt nowelizacji prawa upadłościowego

Ministerstwo sprawiedliwości opublikowało projekt zmiany ustawy Prawo upadłościowe przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego. Nowela ma na celu usprawnienie postępowań upadłościowych i oddłużeniowych.

Najważniejsze dla uczestników postępowania upadłościowego zmiany dotyczą poniższych zagadnień:

• Zmiana nadzoru: sąd nie będzie kontrolował planu spłaty z urzędu, tylko na wniosek wierzycieli.
• Sprawozdania: uproszczone zasady składania rocznych raportów przez upadłego, bez formalnej kontroli sądu.
• Obwieszczenia: mogą je wykonywać także asystenci sędziego i pracownicy sekretariatu.
• Umorzenie zobowiązań: nastąpi automatycznie po 3 miesiącach od zakończenia planu spłaty.
• Skrócenie planu: możliwe w razie wcześniejszej spłaty wierzycieli.
• Skarga kasacyjna: wyłączona w sprawach dotyczących planu spłaty i umorzenia zobowiązań.
• Wynagrodzenie syndyka: ustalane na podstawie przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
• Rejestr zadłużonych: dane upadłego znikną po 3 latach od umorzenia zobowiązań.

Dla dłużników szczególnie korzystna zmiana dotyczy umorzenia zobowiązań. Czas pokaże, czy i w jakiej postaci projekt ten pojawi się na dalszych etapach procedury legislacyjnej.

Wpis ma charakter ogólny, popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej. Autor nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania pomocy prawnej w indywidualnej sprawie proszę o kontakt e-mailowy lub telefoniczny.

Weksle in blanco Żabki mogą być nieważne

Sąd Okręgowy w Gdańsku potwierdził, że weksel in blanco wystawiony przed podpisaniem umowy franczyzy jest nieważny. Jest to bardzo ważny wyrok zwłaszcza dla przedsiębiorców z Pomorza. Franczyza jest popularnym modelem prowadzenia działalności gospodarczej. Z reguły franczyzobiorcy zainteresowani są ponoszeniem niskich kosztów rozpoczynając działalność i poznaniem modelu biznesowego partnera o ugruntowanej pozycji na rynku.

Jednakże prowadzenie działalności gospodarczej może okazać się pułapką dla osób o małym kapitale, czy niewielkiej wiedzy dotyczącej praktyki biznesowej. Dotyczy to nie tylko umowy franczyzy, ale też umowy o roboty budowlane, obrotu nieruchomościami, samoodnawialnych licencji i wielu innych.

Trudności mogą pojawić się zwłaszcza, gdy pozycja ekonomiczna partnerów nie jest równa, ale słabszy przedsiębiorca nie jest chroniony przepisami konsumenckimi. Teoretycznie zawierane umowy są wynikiem porozumienia stron. W praktyce jednak nie ma możliwości uzgadniania poszczególnych postanowień tych umów. Tym bardziej istotne jest skorzystanie z fachowej pomocy już na początku współpracy.

Franczyzobiorcy popularnej sieci franczyzowej podpisując weksle nie sądzili, że będą musieli zapłacić z tego tytułu znaczne kwoty. Umowa franczyzy może rodzić ryzyko dla franczyzobiorcy zwłaszcza, gdy prowadzący punkt sprzedaży nie ma wpływu na prowadzoną działalność, bo wszystko reguluje umowa franczyzowa. Często pozycja prawna franczyzobiorcy przypomina zatrudnionego, któremu przysługuje jedynie niewielkie wynagrodzenie za prowadzenie punktu, ale jednocześnie ponosi on ryzyko gospodarcze prowadzenia punktu i bankructwa (co sprawia, że umowa ta jest bardziej atrakcyjna niż zatrudnienie pracownika dla franczyzodawcy). Stawia to franczyzobiorcę w bardzo niekorzystnej sytuacji i naraża na wysokie, sięgające kilkudziesięciu tysięcy koszty spłaty zadłużenia, w tym koszty procesów sądowych, a nawet upadłość (która w trudnej sytuacji finansowej przedsiębiorcy może jawić się jako szansa na wyjście z zadłużenia).

 

 

Wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej w konkretnej sprawie. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania indywidualnej porady prawnej proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy.