Czy przedsiębiorca może zostać obciążony podatkiem VAT, którego nie zapłacił jego kontrahent… bo już nie istnieje? Grudniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Vaniz nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Zamiast tego podkreśla kluczową kwestię: wszystko zależy od tego, co podatnik wiedział lub mógł wiedzieć o ewentualnym oszustwie.
Bułgarska sprawa, europejski problem
Wyrok zapadł w sprawie bułgarskiej firmy Vaniz, która kupowała ciężarówki. Transakcje były opłacone, VAT został ujęty jako naliczony, ale sprzedawca nie rozliczył podatku i w międzyczasie ogłosił upadłość. Bułgarskie organy podatkowe uznały więc, że brakujący VAT powinien zapłacić nabywca — powołując się na przepisy o odpowiedzialności solidarnej.
Brzmi znajomo? W Polsce obowiązuje bardzo podobny mechanizm — art. 105a ustawy o VAT, który przewiduje odpowiedzialność nabywcy, jeśli „wiedział lub miał uzasadnione podstawy przypuszczać”, że podatek nie zostanie zapłacony.
Wyrok wskazuje, że nabywca powinien sprawdzić, czy jego kontrahent zapłaci podatek i zabezpieczyć się przed ryzykiem braku tej zapłaty.
Wpis ma charakter ogólny, popularyzatorski i nie stanowi porady prawnej, dlatego autor nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie treści wpisu. W celu uzyskania indywidualnej pomocy prawnej, proszę o kontakt telefoniczny lub e-mailowy.

