Zagrożenie koronawirusem powoduje, że wiele osób pozostaje w domu i nie świadczy pracy. W ramach walki z pandemią za pomocą środków administracyjnoprawnych wprowadzone zostały ograniczenia w przemieszczaniu osób. Wiele instytucji zawiesiło swoją działalność. Nie działają żłobki, przedszkola, szkoły, jak również instytucje kultury. Zdarzenia te nie są bez znaczenia dla przedsiębiorców.

Przedsiębiorcy już doświadczają trudności z uwagi na nieobecność pracowników, czy też ograniczenia w przemieszczaniu się osób. Wspomniane czynniki są przyczyną opóźnień dostaw towarów i świadczenia usług często doprowadzając również do niewykonania umowy w całości lub w części.

Pandemia lub epidemia oraz związane z nimi środki administracyjnoprawne, które skutkują nienależytym wykonaniem lub niewykonaniem umów w całości lub w części, można uznać za siłę wyższą.

Niemożliwość świadczenia wynikająca z działania siły wyższej może spowodować wygaśnięcie zobowiązania, jak również obowiązek zwrotu świadczenia przez drugą stronę umowy, która swojego świadczenia nie wykonała i nie może wykonać. Gdy jedno ze świadczeń stało się niemożliwe w całości lub części, druga strona umowy traci uprawnienie do całości lub części świadczenia, w zależności od tego, który z wariantów miał miejsce.

Z drugiej strony siła wyższa może pozwolić uniknąć odpowiedzialności odszkodowawczej lub kary umownej. W sytuacji działania siły wyższej w obrocie gospodarczym możliwe jest również renegocjowanie umowy lub jej rozwiązanie. Doniosłe znaczenie mają zwyczaje handlowe przyjęte w danej gałęzi gospodarki oraz między konkretnymi przedsiębiorcami.

Gdy jednak nie da się sprawy załatwić polubownie, konieczne może być wystąpienie na drogę sądową, czyli wytoczenie powództwa.

Niniejszy wpis ma charakter popularyzatorski i nie stanowi porady w konkretnej sprawie.

Zachęcam do kontaktu telefonicznego i za pomocą poczty elektronicznej w tym trudnym okresie, celem skonsultowania możliwych kroków w walce o płynność finansową.